Uwiązać samochód do drogi…

Noż..nieprawdopodobne by go nie miec w podróży
29 września 2017
Mateusz…przemienia drewno w „złoto”.
4 października 2017

Uwiązać samochód do drogi…

Nie chodzi tu o uwiązanie samochodu przed kradzieżą.Nie tym razem.Napisze o swoich przemyśleniach i własnych doświadczeniach jedzenia po różnego rodzaju nawierzchniach ,głównie chodzi o drogi nieutwardzone,szutrowe. Drogi takie maja różne właściwości i  zmieniają swoje parametry od warunków atmosferycznych.Na początku swojej przygody 4×4 oglądałem wiele filmów,czytałem sporo artykułów odnośnie jazdy w terenie. Dzięki tej lekturze nabrałem dystansu do szarżowania samochodem w terenie.Podstawową wartościa,tak uważam jest zdrowy rozsądek, trochę wiedzy z fizyki wyniesionej ze szkół i można całkiem spokojnie przejechać wiele bezdroży bez ekstremalnych sytuacji. Chciałbym tu opisać własne przemyślenia i wskazówki dla samotnych i nie tylko „wilków” wypraw w terenie. Chociażby jadąć z półcią delikatniejsza zdani jstesmy sami dla siebie. Ok tyle wstępu do tematu jakim są łańcuchy. Na rynku jest wiele firm znanych oraz takich no name ktore oferują łańcuchy na koła. Słowo klucz..łańcuch na koła, odrazu kojaży sie na wstepie ,zima,snieg,szklanka i tu zaskoczenie,bo łąncuchy sa takze na bezdroża i szuter. Wielu z was z tego co zdążyłem zauważyc nie maja łancuchów jadąć no latem.Trochę mnie to zaskakuje bo jak wyżej pisałem szutry i drogi nieutwardzone mogą być tak samo śliskie i zdradliwe jak zimą,wystarczy ze spadnie deszcz.

Ja na tą ewentualność zaopatrzyłem się w łańcuchy znanej firmy Pewag. Firma znana nawet w Australii .Własnie oni dysponują najszerszym asortymentem, a produkty ich sa wykonane z najlepszych dostosowanych do parametrów materiałów.Jako byly wojskowy mam zaufanie do firm ktore zaopatrują wojsko.Pomijając polityczne uwarunkowania i koneksje produkty takie nie moge byc najgorszego sortu. Mając dość duży samochód,Toyota Land Cruiser HDJ100 zaopatrzyłem sie chyba w najlepsze łancuchy do tego modelu, Pewag Astro Super Wzmocnione wykonane ze specjalnej stali tytanowej TitanGrip® i grubości karbowanego ogniwa 7mm. Ze wzgledu na rodzaj napędu trzeba było wziąć dwa komplety ponieważ ów model ma stały napęd 4×4.Dzieki tym łąncuchom przy niesprzyjających warunkach,poruszając sie w górach i nie tylko mam wiekszy komfort że podjadę pod góre,uprzedze i tych co mi napiszą ze sie błotem zasmaruje i bedzie znowu lipa.Otóż kwestia umiejetnego wykorzystania napędu by nie nazbierac blota miedzy sekcje łąncucha i sie wjedzie.Co do zjazdu mamy wiekszą kontrole skretu i przyczepności.Nasze samochody niejednokrotnie są przeładowane a ich srodek Ciezkosci nie do konca jest w tym miejscu w którym powinien być,akurat w tym wypadku nie pisze o srodku ciezkosci odpowiedzialnym za przechyl samochodu na boki.

Zalety tego producenta sa takie ze mamy gwarancje ,każde zestawy sa przeznaczone na odpowiednie wielkości kół, oraz przeznaczone do różnego podłoża . Astro to naprawde kawałek dobrej roboty,przewidziane do jazdy ciagłej po kamieniach,szutrze,piachu w warunkach ekstremalnych i jesli jakies ogniwo nam sie urwie Pewag wymienia. Cena powala na kolana.Najtansze nie są bo za jeden łancuch na jedno koło to koszt 1 tys zł.Takze na początku opadły mi zęby ale generalnie lepiej wydać te pieniadze niz w srodku wyprawy zbierac czesći naszgo samochodu gdyby zesliznął sie mokrą droga z jakiegos urwiska.Pewag to bezpieczenstwo według mnie i zakup na długie lata,chyba ze bedziemy w tych łancuchach jezdzic rowniez po asfakcie latem. W pozniejszym czasie w trakcie mojej podróży zapewne założe je na kola wtedy udostępnie film z zakładania oraz z eksploatacji tych łancuchów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: